Następny krok Bliźniąt: Twoje okulary

9

Medyczna sztuczna inteligencja jest przerażająca. Ale także inspirujące. Ostatnio dominuje ta druga część. Noszę nowy Fitbit Air. Brak ekranu. Tylko dane. Mam wcześniejszy dostęp do Google Health, które całkowicie pochłonęło Fitbit. Platforma ta jest teraz obsługiwana przez Gemini.

To trener personalny dostępny 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Cichy. Łatwy. To sprawia, że ​​myślę o oczach. A dokładniej o aparatach wewnątrz inteligentnych okularów.

Najprawdopodobniej na to czekałeś. Scott cały czas myśli o inteligentnych okularach. Zwłaszcza teraz. Jeszcze w tym roku Google wypuści całą linię okularów. Oczekuje się, że odpowiednie ogłoszenia będą miały miejsce za kilka dni na konferencji Google I/O.

Sztuczna inteligencja przenika wszystkie nasze nawyki. W zastosowaniach medycznych analizuje dane godzinowe. Zdrowy? Może. Natrętny? Tak też. To sygnał, że firmy technologiczne chcą zsyntetyzować każdą część Twojej osobowości. W tej właśnie minucie.

Wyobraź sobie, że sprawdzasz swoje dane bez wyjmowania telefonu. Raporty pojawiają się w zasięgu Twojego wzroku. Dzięki Bliźniakom będzie to możliwe. Obsługuje komunikację na żywo. Podsumowuje postęp. Właśnie takiego towarzysza potrzebują te okulary. Taka jest strategia Google.

Meta przegrywa na siłowni

Spójrz na Metę. Mark Zuckerberg chce, aby technologia noszenia stała się częścią Twojego życia. Firma aktywnie promuje oprawy marki Oakley. Oakley Vanguards ukazały się jesienią ubiegłego roku. Został stworzony z myślą o sporcie. Meta nawiązała współpracę z firmą Garmin w celu synchronizacji danych.

Ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Dane Garmin nie wchodzą w interakcję z sztuczną inteligencją Meta. Wskaźniki sprawności rzadko pojawiają się w interfejsie okularów, kiedy ich faktycznie potrzebujesz. W najlepszym razie funkcjonalność jest bardzo ograniczona.

Google ma broń, której nie ma Meta: Gemini. Dane Fitbit są teraz przesyłane do nowej aplikacji Zdrowie. Jest tam trener zdrowia (za dodatkową opłatą). Dlaczego nie zintegrować tego z okularami wyposażonymi w kamerę i mikrofon? Dane są już powiązane.

Marka Fitbit milczy. Czy zanika? Może. Ale to Fitbit wynalazł tę grę w 2009 roku. To dziedzictwo może zapewnić okularom Google wyraźną przewagę wśród odbiorców fitness.

Pomost między treścią a pikselem

Trener Gemini w Google Health na pierwszy rzut oka wydaje się dziwny. Zadawane są nieoczywiste pytania. Nie wiem jak się z nim poprawnie komunikować. Ciągle piszę losowe frazy. I teraz to działa. Rozszerzone podsumowania. Trendy snu. Poziom regeneracji. Cele na najbliższy bieg.

Wszystkie komponenty już istnieją. Potrzebują tylko „twarzy”. Albo soczewki.

Oczekuję, że Google ogłosi łączność inteligentnych okularów ze smartfonami na konferencji I/O. Albo wkrótce potem.

Meta jest właścicielem rynku sprzętu do inteligentnych okularów. Google musi pozyskać ludzi. Warby Parker może w tym pomóc. Albo Delikatny Potwór. Ale Google jest właścicielem Fitbit. Tytuł ten posiadał od pięciu lat. Sportowcy mogą kupować okulary tylko po to, aby widzieć statystyki Fitbit bezpośrednio w soczewkach.

Czy to wystarczy? A może fani Fitbit zbuntują się? Mogą mieć wrażenie, że Google wyciągnął spod nich dywanik, usuwając samodzielną aplikację. Czy Google może odtworzyć to doświadczenie w chmurze? Przez Bliźnięta?

Dowiemy się tego wkrótce. Nadchodzące okulary będą mogły obsługiwać wszystkie funkcje Gemini dostępne w Twoim telefonie. W tym medycznych. Ta funkcjonalność może być zdecydowaną zaletą. Meta być może będzie musiała biec tak mocno, jak tylko może, aby pozostać w grze.

Poprzedni artykuł„Ranczo Dutton” na antenie