Wycieki informacji zwykle czekają do czasu po prezentacji. Tym razem – nie.
Bloomberg opublikował rendery tuż przed WWDC. Zdjęcia przedstawiają zupełnie nowy interfejs Siri. Wygląda to na bezpośrednie połączenie z ChatGPT. Jaki jest cel? Podważanie królów chatbotów.
Zdjęcia dzięki uprzejmości typerów. Bloomberg widział kod źródłowy. Wiedzą, co nadchodzi.
Nadchodzi zwrot akcji.
W iOS 27 nadal możesz aktywować Siri jednym naciśnięciem przycisku. Stary spust pozostaje na swoim miejscu. Ale odpowiedź nie pojawia się już znikąd. Wyskakuje prosto z Dynamic Island. Ta sama czarna „kapsuła” u góry ekranu. Teraz jest używany głównie do aktywności na żywo. Wkrótce stanie się Twoim centrum kontroli AI. Jest to idealne rozwiązanie w przypadku szybkich pytań. „Hej, Panie, która jest godzina?” i podobne rzeczy.
Ale jest inny sposób. Bardziej ambitne.
Przesuń w dół. Wszyscy robimy to automatycznie. Pamięć mięśniowa. Aby otworzyć Spotlight. Ten pasek wyszukiwania znalazł aplikacje. Łączność. Pogoda. Teraz szuka odpowiedzi.
To nie jest tylko wyszukiwanie. To wyszukiwarka oparta na sztucznej inteligencji, wbudowana w system operacyjny. Przesuwasz. Pojawia się Siri. Ona daje odpowiedź.
Kto by pomyślał, że proste przesunięcie w dół może wyglądać tak inteligentnie?
Według Bloomberga pod maską pracuje przebudowany model. Czy zgadniesz który? Google Bliźnięta. Apple wykorzystuje technologię Google jako swój intelektualny fundament. Interfejs? Wyniki w formie kart. Bogaty tekst. Wszystko to wynika z wyskakującej bańki Dynamic Island. Szukaj notatek. Początek korespondencji. Dodawanie wydarzeń do kalendarza. Uruchamianie automatyzacji (Skróty). Wygląda jak jedna uniwersalna aplikacja, która robi wszystko na raz.
Czy ma znaczenie, czy Google jest używany wewnętrznie?
Może. A może nie.
Przypomina mi to początki. Premiera pierwszego iPhone’a. Apple nie miało własnej wyszukiwarki. To było zbyt drogie. Zbyt skomplikowane. Więc zapłacili Google. Wyszukiwarka Google stała się wyszukiwarką domyślną. Transakcja na miliard dolarów. Teraz – AI. Ta sama logika. Stworzyć model od zera? Drogi. Trudny. Dlatego Apple nawiązuje współpracę. Już dziś zdobywają możliwości intelektualne, budując jednocześnie własne modele na jutro. Sztuczna inteligencja na urządzeniu. Lokalny. Prywatny. Brak chmury. Pasuje do ich marki. Prywatność to funkcja, a nie błąd.
I na koniec sama aplikacja.
Oddzielny. Dokładnie tak jak ChatGPT. Podobnie jak Claude. Wycieki potwierdzają obecność aplikacji Siri. Nie jest już ukryte w cieniu.
Co możesz z tym zrobić?
- Czatuj z AI
- Zobacz historię dialogów
- Prześlij zdjęcia
- Prześlij dokumenty
- Połącz to wszystko z tekstem
Konkurencja jest bezpośrednia. Czoło do czoła. Z gigantami rynku.
Granice są zacierane. Apple korzysta z Google. Google chce sprzedawać telefony. Apple sprzedaje telefony. Wojna ekosystemowa ulega zmianie. Sztuczna inteligencja nie jest już tylko funkcją. To jest sam system operacyjny.
Co dalej? O tym przekonamy się na pewno dopiero w czerwcu.
Do tego czasu badamy wycieki. I czekamy.
Konkluzja: Apple stawia na integrację sztucznej inteligencji z samą strukturą systemu operacyjnego, wykorzystując zewnętrzne technologie Google w celu uzyskania natychmiastowego wpływu, ale w dłuższej perspektywie skupiając się na lokalnej prywatności.





















