Obecnie kosztuje 789 dolarów.
Nie 400 dolarów. I na pewno nie blisko 649 dolarów. Jeśli chcesz kupić OLED Steam Deck o pojemności 512 GB, który został wprowadzony na rynek jako alternatywa budżetowa 400 dolarów w 2022 roku, będziesz musiał teraz zapłacić prawie cztery cyfry. Model 1 TB? Jego cena gwałtownie wzrosła z 649 dolarów do oszałamiających 949 dolarów.
Jako pierwszy zmiany zauważył użytkownik X występujący pod pseudonimem Wario64. Stało się to w środę. Valve nie odpowiedziało na prośbę o podanie powodów podwyżki. Cisza zwykle oznacza „nie mamy dobrej odpowiedzi”, ale w tym przypadku matematyka jest jasna.
„Rameddon” uderza w portfel
Nazwij to RAMageddonem, jeśli chcesz. Globalny niedobór pamięci komputerowej nie jest już chwilowym błędem, ale stałym mieszkańcem rynku sprzętowego. I to zżera ceny.
Nie powinno to dziwić monitorujących sytuację. W lutym Valve opóźniło dwie główne premiery: Steam Machine dla salonu i Steam Frame dla rzeczywistości wirtualnej. Pojawiły się w listopadzie zeszłego roku bez podanych cen, ale plotki mówiły o 600, a może 700 dolarów.
Te liczby są już martwe.
Przy tak drogich podzespołach nie da się sprzedać urządzenia przenośnego, które od 2022 roku nie otrzymało znaczących aktualizacji wewnętrznych, po starych cenach. To po prostu niemożliwe. Marginesy nie sumują się. Firma Valve próbowała utrzymać Deck w magazynie w pierwszej połowie 2026 roku, ale miała trudności. Z powodu braku pamięci i taryf urządzenia stały się duchami. Trudno było je znaleźć. Jeszcze trudniej było utrzymać zapasy.
Specyfikacje urządzenia pozostały praktycznie niezmienione od 2022 roku, ale koszty produkcji pod pewnymi względami wzrosły dwukrotnie. To jest sedno tej historii.
Każdy ponosi opłatę premium
Valve oczywiście traci pamięć, ale Nintendo nie jest na to odporne.
W zeszłym miesiącu ogłosili podwyżkę ceny Switcha 2 o 50 dolarów. Premiera planowana jest na wrzesień, a koszt wyniesie 500 dolarów. Aby złagodzić cios, dali darmową grę. Wygląda jak plaster na ranę postrzałową, ale co możesz zrobić? Nic lepszego.
Poprzednio? Oryginalny Switch też stał się droższy. Winne są za to taryfy. Polityka handlowa prezydenta Donalda Trumpa spowodowała tarcia w przypadku każdego pudełka przekraczającego granicę. Nintendo pozwało za to nawet rząd. Klienci pozwali Nintendo, żądając zwrotu pieniędzy. Ogólnie chaos.
Microsoft również nie jest wyjątkiem. Dwie podwyżki cen w ubiegłym roku dla linii Xbox Series. Po raz kolejny skupiono się na taryfach.
Co więc stanie się dalej?
Akceptujesz nową normalność. Płacisz dwa razy więcej za to samo doświadczenie krzemu, które znałeś lata temu. Albo nie płać. Wybór należy w zasadzie do Ciebie, choć ceny sprawiają, że czujesz, że już przegrałeś.
Sprzęt staje się droższy, gdy świat uzna, że to nie wystarczy. Żadne programy nie zmienią tego faktu.





















