Musk przegrał pozew z OpenAI ze względów technicznych

5

Sprawa zamknięta. Dziewięciu jurorów z Kalifornii jednogłośnie odrzuciło pozew Elona Muska przeciwko Samowi Altmanowi i OpenAI. Nie odkryto żadnego wielkiego spisku. Termin został po prostu przekroczony.

Musk chciałby, żebyśmy uwierzyli, że jego byli partnerzy ukradli fundację. Oskarżył Altmana, Grega Brockmana i Microsoft o przekształcenie projektu skupionego na dobru publicznym w prywatną machinę do generowania zysków. Nazwał to kradzieżą. Ława przysięgłych odpowiedziała… za późno.

Taka jest istota prawa. Nie zawsze decyduje o tym, kto jest moralnie dobry, a kto zły. To zależy od zegara. W szczególności z okresu przedawnienia.

Istota pytania była prosta. Czy Musk złożył wniosek przed upływem terminu? OpenAI argumentowało, że szkody zostały wyrządzone w przeszłości. Mianowicie do sierpnia 2021 lub 2022 roku, w zależności od konkretnego artykułu opłat. Jury zgodziło się. Zegar związany z twierdzeniami Muska przestał tykać wiele lat temu.

Tyle dramatyzmu, a jednak werdykt zależał od tego drobnego szczegółu proceduralnego.

„Istniała znaczna ilość dowodów na poparcie ustaleń ławy przysięgłych” – stwierdziła sędzia Yvonne Gonzales-Rogers. „Dlatego byłem gotowy podjąć decyzję na miejscu”.

Ten cytat ma za zadanie zranić. Sędzia nie musiał długo czekać, aż ława przysięgłych naradziła się, by zdać sobie sprawę, że sprawa jest niepewna. Była gotowa odrzucić go tu i teraz. Zamiast tego, ława przysięgłych zrobiła to za nią.

Ten werdykt usuwa główną przeszkodę dla OpenAI. Pamiętasz strachy? Że spółka być może będzie musiała odbudować całą swoją strukturę przed wejściem na giełdę. Teraz te obawy zostały odrzucone. Usunięty z porządku obrad.

Prawnicy OpenAI nie kryli radości. Główny prawnik Bill Savitt nie mógł powstrzymać emocji.

„Byli dokładnie u celu.”

Nazwał pozew Muska „konstrukcją zbudowaną z perspektywy czasu”. Obłudna próba sabotażu konkurencji. Ostre słowa zwycięzcy, ale miał prawo je wypowiedzieć.

Microsoft również był zadowolony. Musk uznał ich za wspólników w rzekomym naruszeniu zaufania. Firma wydała standardowe oświadczenie o zaangażowaniu w skalowanie AI. Standardowy żargon korporacyjny oznaczający „przetrwaliśmy, idziemy dalej”.

Jest jeden szczegół, który mnie rozbawił. Etap kalkulacji szkód. Eksperci Muska twierdzili, że OpenAI i Microsoft są mu winne aż 135 miliardów dolarów za „niewłaściwe zyski”. Sędzia Rogers nie zgodziłby się na to.

„Wydaje się, że pańska analiza nie ma żadnego związku z podstawowymi faktami” – powiedziała ekspertowi.

Powiedziała to z poważną miną. Spojrzała na liczbę liczoną w setkach miliardów i zobaczyła czystą fikcję.

Gdzie zatem znajduje się Musk? Oczywiście napisał o tym na Twitterze.

Porażkę proceduralną określił mianem zwycięstwa moralnego. Upierał się, że Altman i Brockman rzeczywiście okradli organizację charytatywną. Jego zdaniem jedynym problemem była data.

“Dla każdego jest pytaniem, czy Altman i Brockman wzbogacili się okradając cele charytatywne. Pytanie brzmi KIEDY!”

Apeluje do Dziewiątego Obwodu. Twierdzi, że grabieże organizacji charytatywnych stanowią zły precedens. Śliska pochyłość dla amerykańskiej filantropii?

Jego prawnik powiedział jedno słowo: „Apelacja”.

Jedno słowo.

Czy fakt, że ława przysięgłych uważała, że ​​pozew został złożony późno, zmienia Twoje zdanie na temat tego, co faktycznie między nimi zaszło? A może czas nie ma znaczenia, kiedy jesteś najbardziej znaną osobą na sali?

Musk nie uważa tego za koniec. Kolejny wtorek na salach sądowych. Ale zegar? Nadal tykają. A teraz nie są po jego stronie.

Попередня статтяJackery Explorer 500 V2 110 USD zniżki