Papież nie jest obciążony AGI

6

Papież Leon XIV powiedział, że sztuczna inteligencja nie ma nic wspólnego z Bogiem. Dotyczy to ludzi.

W poniedziałek rano dym opadł i ceremonia została zakończona. Mamy teraz dokument od papieża Leona XIV. Magnifica Humanitas. Papież Leon XIV nie czekał. Opublikował list na temat sztucznej inteligencji, zanim większość ludzi w ogóle wypiła kawę. To nie jest przewodnik. To jest ostrzeżenie.

„Korzystanie ze sztucznej inteligencji to nie tylko ćwiczenie teatralne… chodzi o prawa, możliwości i wolność”.

Powiedział to wprost. Obok niego stał Christopher Olah z Anthropic. Współzałożyciel. Osoba zajmująca się interpretacją danych. Widok dyrektora generalnego ds. technologii – a raczej współzałożyciela – w Watykanie wiele mówi o tym, jak szybko branża stara się zyskać legitymizację. To jest partnerstwo. Strategiczny? Może. Dziwny? Bardzo.

Reakcje były różne. Niektórzy eksperci ds. technologii byli zirytowani. Inni poczuli ulgę. Wszyscy byli zgodni co do jednego: to ma znaczenie.

Sacha Howorth prowadzi projekt nadzoru technicznego. Nie wahała się wyrażać swoich myśli. Jej zdaniem list ten był bezpośrednim wyzwaniem dla dużych firm technologicznych. Dyrektorzy generalni, którzy mówią o zwalnianiu pracowników w celu zaoszczędzenia pieniędzy, to ci sami ludzie, którzy kupują polityków, aby uchwalić pomagające im przepisy.

„To było wyraźne ostrzeżenie…”

Howorth ujął to wprost. To jest krytyka.

To się nie wydarzyło teraz. Ludzie są źli. Sześciu na dziesięciu Amerykanów twierdzi, że nie ma kontroli nad tym, jak sztuczna inteligencja przetwarza ich dane. W miastach, które od lat nie widziały niepokojów społecznych, wokół centrów przechowywania danych odbywają się protesty. Ktoś próbował nawet zaszkodzić dyrektorowi generalnemu sztucznej inteligencji. Jestem w złym nastroju. Wrogi.

Skąd takie miękkie podejście do Anthropic? Ola tam była. Ton był… zrównoważony? „Nie przeciwko sztucznej inteligencji” – mówi Guru Sethupathi z Optro. „Jeśli chodzi o odpowiedzialność”. On to lubi. Inni, jak Daniel Kokotailo z projektu AI Futures, chcą, aby Kościół był bardziej rygorystyczny. Znacznie bardziej rygorystyczne. Mówią, że powinno brzmieć głośno, a nie cicho.

Ale tutaj jest interesujący punkt. Anthropic chce być postrzegany jako dobry człowiek. Od miesięcy toczą bitwę z Pentagonem w związku z wojskowym wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Współpraca z Watykanem pomaga. To buduje zaufanie. Dzięki temu mogą siedzieć przy stole podczas spisywania zasad.

Czy wspominali o AGI? Nie. Więcej niż raz. Superinteligencja? Nic. W liście przyznano, że maszyny mogą być szybsze od ludzi. Być może mądrzejszy w obliczeniach. Ale nie mają duszy. Nie mają mądrości.

Dean Ball w X uważa, że ​​unika prawdziwego zagrożenia. Chce, aby rozmowa dotyczyła tego, co dalej, a nie starych akademickich obaw związanych z utratą pracy. Nazywa to unikiem. Kokotaylo zgadza się. Chce, żeby poważnie potraktowali ten problem.

Kościół mówi nie. To nie jest przegląd technologii. To jest obrona godności człowieka.

Najlepiej ujęła to siostra Susan Francois. Chodzi o ochronę ludzi. Brian Boyd z Notre Dame nazywa to wezwaniem do działania. Nie rozkaz. Tata chce regulacji. Sprawiedliwość. Ale nie dał nam listy zasad.

To normalne – twierdzą zwolennicy. Kompas wskazuje północ. Reszta zależy od nas.

Czy AGI jest wrogiem? Howorth tak nie uważa. Uważa, że ​​problemem jest tworzenie podklasy ludzi. To jest niebezpieczeństwo. Nie bóg-robot. My. Przeciwko nim.

Aaron Fulkerson kieruje firmą Opaque Systems. Dba o zaszyfrowane dane. Widzi coś więcej. Ignorujemy infrastrukturę. Spójrz na CrowdStrike’a. Jeden zły krok i globalne banki ustaną. Linie lotnicze zawieszają działalność. Amazon Web Services przestaje działać, połowa Internetu przestaje działać. Teraz wyobraź sobie, co się stanie, jeśli laboratoria sztucznej inteligencji skorzystają z tej infrastruktury.

Dwie firmy. Kontrolują całe nasze myślenie.

„Śpimy…”

Fulkerson nie mówi o myślach sztucznej inteligencji. Mówi, że tracimy zdolność adaptacji. Zamieniliśmy stabilność na szybkość. Władza jest rozdzielana, gdy papież walczy z firmami technologicznymi. Ale to nieprawda. To wtedy wszystko zależy od dwóch pokoi w Kalifornii lub gdzie indziej. Jest to ryzyko systemowe. Proste i jasne.

Tata porównał sztuczną inteligencję do Babila. Głaz, który próbował dotrzeć do nieba za pomocą jednego języka. Homogenizacja. Zysk przed ludźmi. Zamiana tajemnicy w dane.

„Zagrożenie dehumanizacją to starożytna pokusa, która dziś przybiera formę techniczną.”

To biblijne podejście do kryzysu cyfrowego. Nie ma znaczenia, czy wierzysz w Boga, czy po prostu chcesz stabilnych serwerów, ostrzeżenie pozostaje takie samo.

Kto słucha Papieża w Dolinie Krzemowej? Na początku prawdopodobnie nikt. O to właśnie chodzi. Niech myślą, że mogą to zignorować. Tymczasem system ewoluuje. Szybciej. Wyższy. Bardziej jednorodne.

Poprzedni artykułБольшое расширение Диснейленда