Jak muzyka w chmurze zmieniła wszystko: koniec ery nośników fizycznych

10

Wcześniej byliśmy całkowicie uzależnieni od talentów. Jeśli chciałeś usłyszeć melodię, potrzebowałeś przyjaciela, który potrafiłby grać na gitarze lub przynajmniej śpiewać pod prysznicem. To było osobiste doświadczenie niskiej jakości. Potem pojawiło się radio. Nagle nie potrzebujesz już muzyka w swoim salonie. Wystarczyło radio tranzystorowe w samochodzie. Ale bądźmy szczerzy: byłeś zmuszony słuchać tego, co spiker programu zdecydował, że musisz usłyszeć o 15:00. Bez możliwości pominięcia utworu. Żadnej przerwy. Tylko bierne korzystanie z wcześniej ustalonej listy odtwarzania.

Potem na scenę wkroczyły media magnetyczne. Kasety. Mógłbyś posiadać swoją muzykę. Ale te taśmy uległy degradacji. Z każdym przesłuchaniem dźwięk stawał się nieco bardziej ziarnisty, nieco bardziej zmęczony. Na ratunek przybyły media optyczne, które korygują ten rozkład. Płyty CD były czyste. Były trwałe. Ale mieli swoje ograniczenia. Niemożliwością było zmieścić całe życie piosenek na jednej płycie. A jeśli próbowałeś słuchać muzyki w ruchu, ryzykowałeś, że przeskoczysz utwór. Laser zaczął się zacinać. Piosenka przeskoczyła. To było nieprzyjemne.

Dyski twarde zmieniły zasady gry wraz z pojawieniem się odtwarzaczy MP3. Biblioteki cyfrowe to setki godzin muzyki w Twojej kieszeni. Bateria często rozładowywała się, zanim się zmęczyłeś. Ale przesyłanie plików między urządzeniami było uciążliwe. Synchronizacja była udręką. Jednak pojemność pamięci była nadal ograniczona. Dotarłeś do ściany.

Mamy teraz usługi muzyczne w chmurze.

Platformy te zapewniają nieograniczony dostęp. Łączą serwery komputerowe z Internetem, dzięki czemu możesz uzyskać dostęp do swojej biblioteki z dowolnego urządzenia. Komputer. Smartfon. TELEWIZJA. Konsola do gier. Logika jest prosta: Twoja muzyka jest przechowywana na zdalnym serwerze, a nie na sprzęcie. Przesyłasz strumieniowo. Nie trzymasz tego.

Ale jak to działa od środka? A gdzie te usługi zawodzą?

Infrastruktura natychmiastowego dostępu

Magii nie ma w Twoim telefonie. Znajduje się w ogromnych centrach danych. Gdy naciśniesz przycisk odtwarzania w aplikacji do przesyłania strumieniowego, plik nie zostanie pobrany ze swojego urządzenia. Żądasz strumienia danych z farmy serwerów. Infrastruktura ta zapewnia ciągłość pracy na różnych platformach. Możesz rozpocząć słuchanie utworu na komputerze, pojechać do domu i kontynuować na telefonie, nie tracąc żadnej notatki.

„Są to usługi w chmurze — korzystają z serwerów komputerowych podłączonych do Internetu, aby zapewnić dostęp do informacji”.

To przejście usuwa fizyczne ograniczenia przeszłości. Nie musisz już nosić portfela pełnego płyt CD ani martwić się, że porysowana płyta sprawi, że albumu nie będzie można słuchać. Ograniczeniem nie jest już przestrzeń. Są to przepustowość i łączność sieciowa.

Dlaczego jest to ważne w Twoim codziennym życiu

Dla przeciętnego użytkownika oznacza to wygodę. Nie musisz zarządzać swoją biblioteką. Nie musisz tworzyć kopii zapasowych plików MP3. Przechowywaniem zajmuje się usługodawca. Ale jest też minus. Wynajmujesz dostęp, a nie jesteś właścicielem pliku. Jeśli usługa przestanie działać lub utracisz połączenie z Internetem, Twoja muzyka zniknie.

Przejście z nośników fizycznych na pliki cyfrowe i przesyłanie strumieniowe w chmurze nie dotyczyło wyłącznie pojemności pamięci masowej. Chodziło o zmniejszenie tarcia. Usunęliśmy tarcie związane z poruszającymi się obiektami fizycznymi. Usunęliśmy tarcia w synchronizacji. Ale dodaliśmy nową zależność: Internet.

Co więc dzieje się z Twoją biblioteką, gdy sygnał słabnie? A kto tak naprawdę kontroluje muzykę, którą kochasz?

Krajobraz muzyki internetowej nie jest uniwersalny. Jeśli szukasz usług muzycznych w chmurze, szybko odkryjesz dwa różne podejścia. Jeden z nich jest jak DJ, który zna Twój gust. Drugi to magazyn cyfrowy, w którym samodzielnie zarządzasz swoimi zapasami.

Pierwsze podejście działa jak stacja radiowa. Tworzysz profil, a usługa przesyła strumieniowo muzykę w oparciu o Twoje preferencje. Jeśli Twoje połączenie internetowe jest niestabilne, możesz utracić sygnał. Ale w zamian dostajesz możliwość odkrywania nowej muzyki. Usługi takie jak Pandora Radio umożliwiają tworzenie stacji opartych na konkretnym artyście. Nie za każdym razem słychać tego artystę. Zamiast tego otrzymujesz muzykę, którą algorytm uzna za odpowiednią dla Twojego profilu. Lubisz lub nie, a lista odtwarzania jest dostosowywana.

„Nie masz gwarancji, że usłyszysz tego wykonawcę lub utwór za każdym razem, gdy skorzystasz z usługi. Zamiast tego będziesz słyszeć muzykę wybraną przez Pandora Radio zgodnie z Twoimi preferencjami.”

Model ten w dużej mierze opiera się na algorytmach dopasowujących licencjonowane utwory ze studiów nagraniowych. Odkrywasz nowe utwory, pozostając w granicach tego, co serwis ma prawo odtwarzać.

Następnie istnieje podejście hybrydowe. Spotify jest tutaj. W istocie jest to nadal stacja radiowa, ale masz kierownicę. Możesz wyszukiwać określone utwory. Tworzysz playlisty. Kontrolujesz kolejność odtwarzania. Dodajesz lub usuwasz utwory. Być może nie znajdziesz rzadkich stron b, chyba że studio udzieliło na nie licencji Spotify, ale masz kontrolę. Jest mniej przypadkowych odkryć i więcej kuracji.

Drugi główny rodzaj usług różni się od pierwszego. Daje wolność. Zapewnia także miejsca pracy. Usługi te umożliwiają zdalne przechowywanie Twojej muzyki. Przesyłasz własne pliki. Jeśli Twoja biblioteka jest duża, a prędkość ładowania jest niska, może to zająć wiele godzin. Usługa działa jak zewnętrzny dysk twardy w niebie. Dostęp do niego uzyskasz za pośrednictwem aplikacji takich jak Amazon Cloud Player lub Google Music. Aplikacje te działają na komputerach i smartfonach.

Apple i Amazon dodają własny akcent do tego modelu pobierania. Możesz kupić muzykę bezpośrednio w ich sklepach. Utwór automatycznie pojawi się w Twojej bibliotece w chmurze. Nie wymaga pobierania. Poprawiają także warunki umowy. Kupując za pośrednictwem ich sklepu, często zyskujesz dodatkową przestrzeń dyskową lub nieograniczoną przestrzeń na zakupioną tam muzykę.

Nadal istnieją ograniczenia dotyczące pobierania plików do użytku osobistego. Google Music umożliwia przechowywanie 20 000 utworów w osobistej bibliotece w chmurze. Amazon Cloud Drive udostępnia 5 gigabajtów za darmo. To około 1000 utworów. Możesz zapłacić za dodatkową przestrzeń. Amazon twierdzi, że 20 gigabajtów pamięci pozwala na przechowywanie nieograniczonej liczby utworów. Usługa Apple iCloud nie wlicza zakupów w iTunes Store do bezpłatnego limitu 5 gigabajtów. W ten sposób, kupując tylko muzykę, nigdy nie osiągniesz limitu. W niektórych przypadkach Amazon wyłącza również pobieranie plików MP3 z limitu miejsca.

Większość tych usług udostępnia aplikacje lub strony internetowe umożliwiające strumieniowe przesyłanie muzyki. Niektóre umożliwiają pobranie samego pliku do odtwarzacza MP3. Jest to przydatne w obszarach o słabej łączności z Internetem.

Każda usługa ma frontend i backend. Frontend jest tym, co widzisz. Jest to aplikacja oparta na Javie, która interpretuje Twoje polecenia. A może jest to interfejs w JavaScript. JavaScript jest niezbędny, ponieważ sam HTML nie wystarczy, aby zapewnić bogate, interaktywne wrażenia, których oczekują użytkownicy. Może to być program komputerowy, taki jak iTunes. To jest ekran, na który patrzysz.

Za tym ekranem znajduje się backend. Chmura tu mieszka. Setki serwerów wykonują ciężką pracę. Niektóre serwery wykonują polecenia. Dopasowują Twoje żądanie do prawidłowego pliku. Inne serwery obsługują pamięć masową. Niektóre usługi przydzielają każdemu użytkownikowi określoną przestrzeń.

Na przykład Muzyka Google przechowuje Twoje pliki na wielu komputerach. Zapewnia to redundancję. Jeśli jeden serwer ulegnie awarii, Twoje dane pozostaną bezpieczne na drugim. Główny serwer śledzi wszystko. Pełni funkcję kontrolera ruchu.

Jak więc dokonać wyboru? Chcesz odkryć nowe rzeczy lub sterować odtwarzaniem? Chcesz przesłać swoją muzykę lub wypożyczyć dostęp? Technologia, która się za tym kryje, jest złożona, ale wybór jest prosty.

Wybór ścieżki dla muzyki w chmurze

Zacznij od określenia, co jest dla Ciebie naprawdę ważne. Czy potrzebujesz cyfrowego magazynu dla swojej istniejącej kolekcji płyt CD? A może po prostu potrzebujesz natychmiastowego dostępu do swojej biblioteki streamingowej? Niektórzy ludzie dążą do całkowitej kontroli nad swoimi playlistami. Inni chcą, aby algorytm znalazł dla nich nową muzykę.

Nie musisz od razu wybierać jednej konkretnej opcji.

Większość głównych platform oferuje bezpłatny plan. Zwykle oznacza to mniejsze ograniczenia przechowywania lub reklamy zakłócające słuchanie co kilka utworów. Jeśli możesz z tym żyć, wypróbuj te usługi. Być może przez przypadek odkryjesz swój ulubiony.

Konfiguracja profilu

Po wybraniu usługi będziesz potrzebować identyfikacji. Prawie każda platforma wymaga loginu i hasła. Niektórzy nawet proszą o adres e-mail.

Po co? Ponieważ system musi oddzielić Cię od milionów innych użytkowników. Powinno to zapewnić, że Twoje playlisty pozostaną Twoje. Twoje rekomendacje pozostaną Twoje.

Jeśli korzystasz tylko z usługi internetowej, takiej jak Pandora, po prostu przejdź do tej witryny. To proste.

Użytkownicy komputerów stacjonarnych? Musisz pobrać aplikację kliencką. Google Music i Amazon Cloud Player wymagają instalacji na każdym komputerze, którego planujesz używać. Smartfony wymagają odpowiednich aplikacji do mobilnego dostępu.

Przesyłanie własnych plików

Przesyłanie strumieniowe z bazy danych Twojego dostawcy jest łatwe. Jeśli jednak chcesz przesłać własne utwory, proces staje się bardziej skomplikowany.

Amazon i Google oferują intuicyjne interfejsy. Możesz dodawać muzykę automatycznie lub ręcznie. Tylko bądź przygotowany: pobieranie tysięcy plików wymaga czasu. Powolne połączenie internetowe może oznaczać dni, a nawet tygodnie.

Apple radzi sobie z tym inaczej w przypadku iCloud.

Prowadzi bezpośrednio do biblioteki iTunes. Każdy utwór zakupiony w iTunes automatycznie trafia do chmury. A co z ręcznie zgrywanymi płytami CD lub utworami zakupionymi gdzie indziej?

iCloud może dopasować te tytuły do ​​bazy danych iTunes. Jeśli istnieje dopasowanie, dodaje je do Twojego konta.

Jest jedno zastrzeżenie.

Ta funkcja dopasowywania nie jest dostępna w wersji bezpłatnej. Musisz przejść na plan roczny za 24,99 USD. Dzięki iCloud możesz przesyłać strumieniowo muzykę do urządzeń iOS lub bezpośrednio pobierać utwory. Zapewnia to nieprzerwane odtwarzanie nawet w przypadku zaniku sygnału komórkowego lub Wi-Fi.

Gdy darmowy plan nie wystarczy

Usługi takie jak Spotify zastrzegają pewne funkcje dla płacących użytkowników.

Chcesz przesyłać strumieniowo swoją osobistą bibliotekę Spotify na urządzenie mobilne? Potrzebujesz płatnego konta. Bezpłatna aplikacja umożliwia słuchanie wyłącznie plików zapisanych bezpośrednio na Twoim urządzeniu.

Podsumowanie

Trudno ogłosić zwycięzcę.

Może spodoba Ci się jedno podejście. Twój przyjaciel może tego nienawidzić. Może woli coś zupełnie odwrotnego.

Dobra wiadomość jest taka, że ​​różnorodność. Przy tak wielu sposobach dystrybucji muzyki w chmurze prawie na pewno znajdziesz rozwiązanie, które będzie odpowiadać Twoim przyzwyczajeniom.

Poprzedni artykułPrzestań pozwalać aplikacjom rozmownym zużywać Twój plan transmisji danych
Następny artykułSweet Home 3D: bezpłatne narzędzie do projektowania wnętrz, które naprawdę działa