Upadek akcji SpaceX: dlaczego Elon Musk spotyka się z gniewem inwestorów już przy pierwszej rozmowie

15

Akcje SpaceX szybko tracą na wartości.

Imperium lotnicze Elona Muska po raz pierwszy od wejścia na giełdę staje przed bezprecedensową kontrolą regulacyjną i rynkową. Presja rośnie w oczekiwaniu na ogłoszenie pierwszych kwartalnych wyników spółki. Inwestorzy czekają na odpowiedzi, a ich obecnego nastroju nie można nazwać optymistycznym.

Cena akcji spadła o około 50% w stosunku do szczytu w czerwcu. To ostra korekta, która wywołała alarm na Wall Street: dotychczasowy optymizm okazał się całkowicie oderwany od rzeczywistości. Teraz ta rzeczywistość puka do drzwi.

Sytuacja komplikuje się w tym tygodniu, gdy wygasa okres blokady handlu informacjami poufnymi. Mogą teraz swobodnie sprzedawać swoje akcje, co spowoduje zalew nowych akcji na rynek.

Czy wartość SpaceX jest zawyżona po IPO?

Główne pytanie, które wszyscy dyskutują, jest proste: dlaczego akcje SpaceX spadły tak bardzo i tak szybko?

Odpowiedź kryje się w rozbieżności pomiędzy szumem marketingowym a wynikami finansowymi. Wycena spółki osiągnęła szczyt w czerwcu, po czym spadła do 114,46 dolarów. Wartość ta jest poniżej nie tylko ceny szczytowej, ale także ceny pierwszej oferty publicznej (IPO), która wynosiła 135 dolarów.

Inwestorzy kupowali akcje w oczekiwaniu na natychmiastową dominację na rynku. Zamiast tego skończyło się na tym, że firma przepalała gotówkę, ponosząc duże straty.

SpaceX nie tylko zmaga się z problemami; traci środki w zastraszającym tempie. Przewiduje się, że strata netto za pierwsze sześć miesięcy przekroczy 5 miliardów dolarów utracone w całym ubiegłym roku. Gromadzenie długów nie budzi zaufania.

Analitycy ankietowani przez FactSet prognozują stratę netto w drugim kwartale na poziomie około 1,9 miliarda dolarów, czyli 23 centów na akcję. Niektórzy analitycy uważają, że sytuacja może się później poprawić, ale większość nie napawa optymizmem.

Jak Starship i Starlink wpływają na nastroje inwestorów

Mówimy nie tylko o suchych liczbach w tabelach, ale także o technologii.

Musk prawdopodobnie stanie przed trudnymi pytaniami dotyczącymi postępu w rozwoju Starship. Ta masywna rakieta odgrywa kluczową rolę w programie NASA Artemis, którego celem jest powrót astronautów na Księżyc. Jednak koszty rozwoju gwałtownie rosną.

Oczekuje się również dyskusji na temat aktualizacji sieci satelitarnej Starlink. To chyba najcenniejsza część biznesu. Generuje realne przychody i zawiera umowy z klientami komercyjnymi oraz agencjami rządowymi. Jednak nawet to nie wystarczy, aby zrekompensować straty w innych dywizjach.

Musk zazwyczaj unika szczegółowego omawiania szczegółów rozmów o zarobkach, powołując się na zasady dotyczące papierów wartościowych. Tym razem milczenie może być trudniejsze. Inwestorzy są zainteresowani wiedzą:
* O planowanym projekcie orbitalnego centrum danych.
* O plotkach o możliwej fuzji z Teslą.
* O sytuacji finansowej X (dawniej Twitter).
* O stratach związanych z biznesem chatbota Grok.

„Historycznie rzecz biorąc, Musk unikał szczegółowego omawiania takich tematów… powołując się na przepisy dotyczące papierów wartościowych”.

Czy on teraz o tym mówi? Prawdopodobnie nie całkowicie. Ale presja jest wyraźnie odczuwalna.

Kiedy akcje insiderów staną się dostępne do obrotu?

Zmienność bezpośrednia jest powiązana z konkretną datą – czwartkiem.

W tym momencie wygasa okres blokady. Przez kilka miesięcy insiderom obowiązywał zakaz sprzedaży akcji. Zniknęła sztuczna kontrola dostaw.

W obiegu może znajdować się obecnie ponad 900 mln akcji.

Podwaja to liczbę dostępnych udziałów i wywiera dodatkową presję na system. W poniedziałek akcje spółki zamknęły się na poziomie 114,26 dolarów. Spadek ten jest nie tylko korektą, ale także ostrzeżeniem.

To dopiero pierwsza fala. W nadchodzących miesiącach zaplanowano kilka wygaśnięć blokujących. Więcej insiderów będzie mogło opuścić firmę. Każdy taki krok zwiększa potencjał zmienności.

Czy SpaceX może szybko rozwiązać problemy operacyjne?

Po stronie operacyjnej jest kilka dobrych wiadomości, ukrytych w raportach pod czerwonymi liniami.

SpaceX niedawno z sukcesem wystrzeliło satelity za pomocą rakiety Starship. Poprzednia premiera została odwołana, ale ta zakończyła się sukcesem, udowadniając, że sprzęt nie jest całkowicie zepsuty.

Przyszłe loty testowe w Starbase w Teksasie będą próbą ambitnej próby: uchwycenia obu etapów rakiety – wzmacniacza i statku kosmicznego – za pomocą gigantycznych mechanicznych „ramion”. To pomysł kinowy, który jest jednocześnie niezwykle złożony. Sukces tutaj może uzasadniać wysoką wycenę spółki. Porażka przyspieszy wyprzedaż akcji.

Poza premierami Starlink pozostaje dojną krową dla firmy. Działa na całym świecie, łącząc odległe obszary i zapewniając łączność dla operacji rządowych. Ale ma spółkę-matkę, która jest właścicielem X i Grok.

Obie te struktury przynoszą straty.

Sztuczna inteligencja stojąca za Grokiem spala fundusze. X, platforma mediów społecznościowych, nie znalazła jeszcze modelu zrównoważonego zysku dla swoich inwestorów. SpaceX zasadniczo dotuje dwie inne firmy.

Dokąd stąd pójdziemy?

Rynek nie wybacza powolnego wzrostu. Odradza długoterminowe plany, jeśli bieżący kwartał zakończy się fiaskiem.

Musk ma historię przekraczania granic. Ma historię rozczarowujących krótkoterminowych oczekiwań dotyczących celów długoterminowych. Ale tym razem rozbieżność między oczekiwaniami a rzeczywistością jest ogromna.

Akcje spadły. Straty rosną. Podaż zapasów eksploduje.

Czy eksperymenty wędkarskie Starship zmienią narrację? Czy przychody Starlink zwiększą straty X i Grok? Nikt nie wie tego na pewno.

Czwartkowa rozmowa o wynikach nada ton. Ale trend został już określony. On schodzi.

Poprzedni artykułRozwiązanie Wordle na dziś: odpowiedź i wskazówki do układanki 1865
Następny artykułGubernator Teksasu Abott zawiesza połączenia z siecią centrów danych, aby chronić usługi publiczne